Menu

Warszawska Syrenka

blog o Warszawie

WARSZAWA CENTRALNA

warszawskasyrenka

20170624_114759

Warszawa Centralna. No kto nie zna tego miejsca? Nawet Ci, których noga w stolicy nigdy nie stanęła, przejeżdżali przez nią, choćby pociągiem jadącym nad morze. Najważniejsza stacja kolejowa w Warszawie. Ba! W Polsce - co jak co, ale w końcu wszystkie tory prowadzą do stolicy. ;-)

Dworzec ten to centralny punkt warszawskiej linii średnicowej. Sporo przejść podziemnych, pociągi dalekobieżne, regionalne, podmiejskie, windy, schody ruchome, no jak tu się nie zgubić? 

20170624_115146

Ale hola hola, nim Centralny zaczął być taki ważny, dawno, dawno temu tę rolę pełnił Dworzec Wiedeński, potem Dworzec Główny, który został wyburzony przez Niemców, no i tak szanse dostał Centralny właśnie.

Uroczyście otwarty w 1975 roku. Budowany w tempie pendolino. I to tempo zgubne było, bo od uroczystego przecięcia wstęg, co chwilę konieczne były mniej uroczyste remonty, remonciki, naprawy, konserwacje. Tu przecieka, tam przecieka, odbiór techniczny jakoś nieklepnięty, no jednym słowem niewesoło... I już mieli burzyć i budować od nowa... A tu proszę, sprawę zmieniła piłka, a dokładnie Euro w 2012 roku, dzięki któremu nie tylko mamy Narodowy ale i jako tako przyzwoity Centralny. To tak w sporym skrócie.

20170624_115109

Cofnijmy się jeszcze do lat 80. Bo ten nowy dworzec to była sprawa nie byle jaka, symbol nowoczesności ówczesnych lat. Bo kto wie o specjalnym miejscu dla VIPów, wózkach bagażowych dostępnych na peronach i o... fontannie w przejściu podziemnym? A do tego zegary z Włoch, drzwi automatyczne ze Szwajcarii, szkło, marmury... Ach, co tam, że na kredyt. 

W latach 90. niestety Centralny stał się domem dla bezdomnych i narkomanów. Obwieszono go reklamami, w przejściach podziemnych powstała masa sklepików i budek z jedzeniem. No nieciekawy pierwszy widok dla turysty.

Ale to już było i nie wróci więcej, chciałoby się zanucić. Obecnie Centralny w środku ładnie wygląda i nie straszy. Z zewnątrz, heh, może szaleństwa nie ma, ale kto tam patrzy na Centralny, jeśli obok PKiN. ;-) 

Ale wielka przebudowa dopiero przed nami...

20170624_115649

PS

A o dwóch tarasach widokowych nie wiedziałam. Są i tak zamknięte, ale może kiedyś, tak jak bez powodu je zamknęli, tak i bez powodu otworzą, no i kawa na powitanie i na pożegnanie, z widokiem na Pałac będzie możliwa.

Komentarze (17)

Dodaj komentarz
  • jan.p.sadowski

    Przyzwoity Centralny?
    Przepraszam, ale jak dla mnie po remoncie to wygląda na podręcznik: "Jak zbudować dworzec kolejowy, robiąc zakupy tylko w IKEA". Cenzuralnego słowa na określenie uzyskanego efektu nie znam.
    Chciał ktoś jak najlepiej, a wyszło jak zwykle.
    Normal'no.

  • warszawskasyrenka

    ale tu już wchodzimy w kwestię gustu, a jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził, generalnie jak się wchodzi a nawet siedzi na tym dworcu jest ok, wiem, że to stolica i można wymagać zawsze więcej... z 2. strony nie mam porównania jak wyglądają dworce centralne w innych stolicach, wiem jak wyglądają w innych polskich miastach i Centralny w tej kategorii wypada nieźle

    inną sprawą jest zatrważająca liczba bezdomnych, zajmujących ławki w okolicy dworca i PKiN, ba! zajmować to sobie mogą, ławka - wspólna rzecz, gorzej z tym, że służy ona i za nocleg, i za toaletę, choć widzę, że z roku na rok jest chyba troszkę lepiej

  • jan.p.sadowski

    Z tym akurat sporo zrobiono.
    Nawet można przejść podziemiami z Centralnego na Śródmieście.
    Kumpel, który bywa czasami w Berlinie, mówił mi, że tam na dworcu widok ćpuna leżącego we własnych rzygach nikogo nie dziwi, więc...

    Co nie zmienia faktu, że mówimy o dwóch różnych rzeczach. Porządek na dworcu to jedno, a brak pomysłu na dworzec i wpieprzanie wszędzie starbaksów, makdonaldów i innego gówna (ale o tym już kiedyś pisaliśmy) to drugie.
    Może dlatego tak mówię, że fontannę, i owszem, pamiętam.

  • warszawskasyrenka

    najgorsze są wielkie reklamy, którymi się obwiesza to i tamto, ostatnio np Centralny doczekał się wielkiej pralki...
    d-nm.ppstatic.pl/kadr/k/r/00/d1/5ac4b1be0d2b5_o,size,933x0,q,70,h,40f765.jpg

  • jan.p.sadowski

    Hm. Przynajmniej to dość oryginalne.

  • warszawskasyrenka

    marny żart ;-)

    a oryginalne byłoby wówczas, gdyby darmowe pranie tam było ;-)

  • jan.p.sadowski

    Wiesz, nie żebym był zachwycony, ale lepsze to niż (jak przy okazji któregoś remontu) WIELKA SZMATA Z LOGO CZEGOŚ TAM, zasłaniająca cały dworzec :-)

  • warszawskasyrenka

    ;-)

  • jan.p.sadowski

    I żeby było jasne: z zewnątrz Centralny naprawdę mi się podoba. Nawet bardzo :-)

  • warszawskasyrenka

    bo nie widziałeś dworca w Bielsku ;-)

  • jan.p.sadowski

    Widziałem i nawet wsiadałem na nim do pociągu, a także z innego pociągu wysiadałem. Przyznaję, piękny.

    Ale co to ma do Centralnego?
    To tak jakbyś powiedziała, że skoro lubię śledzie w occie, to nie będzie mi smakowała napoleonka :-)

  • jan.p.sadowski

    Albo inaczej:
    Jeśli dworzec w Bielsku jest jak Bf 110C, to Centralny jest jak F-15 Eagle :-)

  • warszawskasyrenka

    to samolotowe porównanie nic mi nie mówi ;-D bo wyszłoby na to, że oba brzydkie ;-P

  • jan.p.sadowski

    Obrażam się w imieniu pana Messerschmitta, bo on już nie może :-P
    Przecież sto dziesiątka to jest szczyt elegancji dwusilnikowego samolotu z podwójnym statecznikiem pionowym, taka Dziewczyna z perłą Nachtjaegerów :-)

  • warszawskasyrenka

    ;-)

  • Gość: [Bar w Warszawie] 213.192.72.*

    Niby tylko dworzec, ale jednak kryje się za nim kawał historii :) Mimo ogromnej infrastruktury handlowej, jaka jest wokół niego, brakuje mi jednak miejsca "na drinka" od razu po podróży. Zazwyczaj robię sobie wtedy spacer do Bubbles (www.bubbles.com.pl). Jakoś knajpki w złotych tarasach mnie nie przekonują, nie ten klimat. Pozdrawiam!

  • warszawskasyrenka

    dziękujemy za polecenie ;-)

Dodaj komentarz

© Warszawska Syrenka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci